Technologie

Atak hakerów na ambasady i konsulaty

Miał miejsce kolejny atak hakerów. Cyberprzestępcy tym razem zaatakowali konsulaty i ambasady, wykradając informacje na całym świecie. Co ciekawe, grasował on od 2016 roku. Zdecydowana większość ofiar wirusa, który zwie się Gazer, pochodzi z Europy. Priorytetem hakerów była Europa Południowo-Wschodnia oraz kraje byłego ZSRR.

Szkodliwe oprogramowanie mogło przez dłuższy czas przebywać na urządzeniu ofiary i pozostawać całkowicie niewykrywalne. Było to spowodowane tym, że unika ono wykrycia poprzez zmianę łańcuchów znaków kodzie oraz zacieranie śladów, które polega na usuwaniu stworzonych przez siebie plików. Zainfekowanie komputerów nie było wcale takie trudne. Do rozprzestrzenienia wirusa został wykorzystany spearphishing, która polega na wysyłaniu wiadomości mailowych do konkretnych osób i zarażanie ich komputerów wirusem typu backdoor. Po niedługim czasie do komputera dostaje się kolejny wirus Gazer, który odbiera zaszyfrowanie polecenia od hakerów za pośrednictwem serwerów zarządzających.

Ostatnie wydarzenia pokazują, że cyberprzestępczość nie jest już wyłącznie zagrożeniem dla prywatnych użytkowników internetu czy firm, ale dla całego państwa. Coraz częściej jesteśmy świadkami masowych ataków na instytucje publiczne, a nawet placówki rządowe.

Redaktor

Dodaj komentarz

Kliknij, aby skomentować